www.vianetconchology.com

niedziela, 18 maja 2014

Conus betulinus ... formy barwne

Tym razem porządek rzeczy podpowiada prezentację okazałego i pięknie ubarwionego stożka Conus betulinus. Jest jednym z największych przedstawicieli rodziny Conidae, nierzadko osiągając ponad 130 mm. Pięknie ubarwiony o charakterystycznym pomarańczowym odcieniu przyciąga uwagę nie tylko początkujących kolekcjonerów, ale również wytrawnych znawców tematu. Szczególnie, że tworzy liczne i wyraziste formy barwne charakterystyczne dla obszarów występowania a zasiedla rozległą prowincję geograficzną od Filipin po wschodnie wybrzeża Afryki. Najpiękniej ubarwione w znaczeniu intensywności odcienia, co nie znaczy najciekawsze są egzemplarze z Filipin.


Conus betulinus Linnaeus, 1758 
Zamboanga,Philippines, 120 - 130 mm


Conus betulinus Linnaeus, 1758 
Zamboanga,Philippines, 100 mm

Jednak już na Filipinach odnaleźć można niestandardowe ubarwienia, jak egzemplarze prezentowane powyżej i poniżej.


Conus betulinus Linnaeus, 1758 
Zamboanga,Philippines, 120 mm


Conus betulinus unusual color & pattern Linnaeus, 1758 
Zamboanga,Philippines, 92 mm

Za osobną formę uznać można muszle charakterystyczne dla obszaru Indii oraz Sri Lanki. Choć nie doczekały się jeszcze oficjalnej nomenklatury, jednak zdecydowanie wyróżniają się barwą, której odcień przechodzi w kremowe, czasem nieomal białe tonacje.


Conus betulinus India Form Linnaeus, 1758 
Pamban, India., 82 mm


Conus betulinus Linnaeus, 1758 
Sri Lanka., 72 mm

Podążając ku wodom Afryki Wschodniej, przy odrobinie szczęścia natrafimy na formę Zulu. Na tym obszarze muszle Conus betulinus są zwykle mniejsze, ale odmiennie ubarwione jak te prezentowane poniżej. Charakteryzuje je powtarzalny, bardziej oszczędny wzór i jednolita barwa, cechy stanowiące stabilną formę.


Conus betulinus f. zulu Petuch, 1979 
Mozambique., 78 mm

Na koniec Conus betulinus rufoluteus z Madagaskaru. Podgatunek opisany dopiero w 2005 roku, jednak do dziś trwają spory czy jest to forma barwna, czy faktycznie podgatunek. Zapewne jednoznacznej odpowiedzi udzieliłyby wnikliwe badania części miękkich lub genetyczne, ale o takich nie posiadam informacji. Pozostaje zatem choć na czas jakiś uznać takson a same egzemplarze, które budzą tyle emocji prezentuję poniżej.



1. Conus betulinus rufoluteus Bozzetti & Ferrario 2005 
Image Briano - Latiaxis s.r.l. 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza